Najzabawniejsze żarty o lekarzach

 
 
 

Humoris.PL » Dowcipy, kawały, żarty » Dowcipy o lekarzach » Strona: 76

Dowcipy o lekarzach

Najlepsze dowcipy. Dowcipy, kawały o lekarzach, służbie zdrowia i NFZ. Dowcip lekarstwem na wszystko.

Ocena: -0 / +0
#10911, Dowcip z kategorii: Dowcipy o lekarzach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Do apteki wszedł mężczyzna i poprosił o możliwość rozmowy z aptekarzem-mężczyzną. Kobieta w okienku:
- Proszę pana, nie zatrudniamy tu ani jednego mężczyzny. Właścicielką apteki jest moja siostra, ja natomiast jestem farmaceutką, w czym mogłabym pomóc?
- Proszę pani, mam jednak taką sprawę, że wolałbym porozmawiać z mężczyzną...
- Proszę pana, jestem dyplomowaną farmaceutką i zapewniam pana, że podejdę do sprawy absolutnie profesjonalnie, dyskretnie i bezosobowo...
- Proszę pani, bardzo ciężko mi o tym mowić, naprawdę wolałbym z mężczyzną... Mam wielki kłopot, ponieważ mam permanentną erekcję. Co pani mogłaby mi na to dać...?
- Mmm... proszę poczekać chwilkę, muszę zapytać mojej siostry.
Po kilku minutach wróciła:
- Proszę pana, naradziłyśmy się z siostrą i wszystko, co możemy panu dać to 1/3 udziałów w aptece, służbowy samochód i 5000 miesięcznej pensji...
Ocena: -0 / +0
#10910, Dowcip z kategorii: Dowcipy o lekarzach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Przychodzi gej do lekarza:
- Panie doktorze, mój "mały" nie chce stać!
Lekarz obmacał członek pacjenta:
- No i stoi! Czego pan jeszcze chce?!
- Wytrysku!!
- Jest i wytrysk! Nie potrzebnie mi pan zawraca głowę, z panem
wszystko w porządku...
- No to jeszcze buzi na pożegnanie!

Ocena: -0 / +0
#10907, Dowcip z kategorii: Dowcipy o lekarzach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
- Jak się czuje Pani mąż?
- Dziękuję, dużo lepiej, ale nie sądzę by szybko wyszedł ze szpitala.
- Widziała się Pani z lekarzem?
- Nie... widziałam pielęgniarkę, która się nim opiekuje.
Ocena: -0 / +0
#10909, Dowcip z kategorii: Dowcipy o lekarzach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Zatroskany mąż przyprowadza chorowitą żonę do lekarza i prosi o zbadanie co z nią się dzieje. Po kilkunastu minutach zniecierpliwiony wchodzi do gabinetu, a tam żona na kolanach, już zmęczona robi lekarzowi dobrze... Zdziwiony pyta:
- I co jej w końcu dolega?
- Ona już długo nie pociągnie...
Ocena: -0 / +0
#10906, Dowcip z kategorii: Dowcipy o lekarzach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
- Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.
- I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?
- Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.
Ocena: -0 / +0
#10921, Dowcip z kategorii: Dowcipy o lekarzach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mój mąż na metrowego penisa.
- A to z baby szczęściara!
- No niby tak, ale on mnie nim bije... - dodaje z płaczem.

Ocena: -0 / +0
#10931, Dowcip z kategorii: Dowcipy o lekarzach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, coś mnie jebie w stawie.
A doktor na to:
- Podejrzewam raka!
Ocena: -0 / +0
#10930, Dowcip z kategorii: Dowcipy o lekarzach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka.
-Ile pan ma lat? - pyta.
-Osiemdziesiąt dwa. - odpowiada pacjent.
-Nie dałabym panu! mówi pielęgniarka.
-Nie śmiałbym prosić...
Ocena: -0 / +0
#10929, Dowcip z kategorii: Dowcipy o lekarzach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Malinowski przyszedł do laryngologa. Mężczyzna wyciąga przyrodzenie - podrapane, pocięte... i kładzie na stół.
- Oszalał pan?! Z tym to do urologa!
- Chwilunia... Otóż, co sobotę chodzę z kolegami do sauny. Pijemy sporo, jakieś dziewczynki...
- To nie do mnie, do weneorologa paszoł won!
- Chwilunia... Jak już dużo się napijem, Nowak bierze tasak. Wszyscy kładą przyrodzenia na stół. On wywija tasakiem nad głową i robi takie: "Uchuchachchaaaa". Po czym tasakiem wali w stół. Kto nie zdąży... Może sobie pan wyobrazić...
- Do psychiatry, a nie do laryngologa!
- Do pana, do pana... Problem bowiem w tym, że ja nie słyszę tego "Uchuchachchaaaa"!
Ocena: -0 / +0
#10928, Dowcip z kategorii: Dowcipy o lekarzach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
Baba na to:
- No... nic.
- To czemu pani do mnie przychodzi?
- Aaa, tak z przyzwyczajenia...
 
 
 
Copyright © 2012 Humoris.pl   
Polityka prywatności
OnLine: off

Na Humoris.PL: najlepsze dowcipy, super humor, kawały, żarty, rozrywka, śmiech, humorek. Dowcipy: o blondynkach, o babie, o Bacy, o Hrabim, o Jasiu, o lekarzach, o Małyszu, o mężu i żonie, o Polaku, Rusku, o policjantach, o Stirlitzu, o szkotach, o teściowej, o Unii europejskiej, o wariatach, o zwierzętach, o żołnierzach, o studentach, o bajkach, o duchownych, o myśliwych, o pijakach, o rolnikach, o strażakach, o szefie, o Wąchocku, o laskach, o ślązakach, o Czapajewie, o dzieciach, o Fąfarze, o rosjanach, o Euro 2012, o kobietach, o facetach, o aptekarzach, o Chucku Norrisie, na wykładach i wiele innych!